Całkowite przeciwieństwo pierniczków alpejskich, co nie oznacza, że gorsze. Ciasto początkowo jest dość klejące, ale po przepisowych 2 h w lodówce, praca z nim zamienia się w czystą przyjemność. Jakie są pepparkakor? Chrupiące, cieniutkie, mocno korzenne. Żałuję, że nie zachowałam kilku jako ozdoby na choinkę, szczególnie ładnie prezentowałyby się renifery.
Przepis z White Plate
Składniki:
- 150 g melasy
- 110 g masła
- 100 g brązowego cukru
- 375 g mąki
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 3/4 łyżeczki mielonego imbiru
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki mielonych goździków
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 duże jajko
- 2 łyżeczki przyprawy do pierników
W małym garnuszku podgrzej melasę, masło i cukier, od czasu do czasu mieszając. Podgotuj do czasu, aż kryształki cukru się rozpuszczą. Zdejmij z ognia i odstaw na pół godziny, by przestygło. W dużej misce przesiej mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy i sól. W środku zrób wgłębienie i dodaj jajko razem z melasą. Zagnieć ciasto (najlepiej wyręczyć się mikserem). Dodaj odrobinę mąki jeśli ciasto będzie zbyt klejące do tego, by ulepić z niego kulę. Przykryć kulę folią przezroczystą i schłodzić w lodówce ok. 2 godziny. Ciasto podzielić na kilka mniejszych części i rozwałkowywać je na oprószonej mąką stolnicy lub na silikonowej macie. Następnie wycinać foremkami dowolne kształty. Piekarnik rozgrzej do temp. 175ºC. Przełożyć pierniczki na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Piec przez 8-10 minut - do czasu aż brzegi pierniczków zaczną się rumienić. Smacznego!

Jakie fajowe foremki! Cały las :)
OdpowiedzUsuńMnie podoba się niedźwiadek! :)
OdpowiedzUsuńByły pyszne!
OdpowiedzUsuńSzczególnie Mr. Fox... ; )