Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam kuchnię meksykańską! Gdy na Durszlaku pojawiła się akcja Hola Mexico wiedziałam, że nie mogę odpuścić. Na pierwszym ogień poszła meksykańska zupa pomidorowa. Bardzo ostra, smaczna i do tego prosta. W planach mam jeszcze... z resztą niebawem przekonacie się sami.
Przepis z Good Food(z moimi zmianami)
Składniki:
- 1 cebula, posiekana
- 4 ząbki czosnku, zgniecione
- 1 duża czerwona papryczka chili, posiekana
- 1/2 łyżeczki kuminu, zmielonego
- 400 g pomidorów z puszki (razem z sokiem)
- 1 L bulionu drobiowego
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- sok z 1 limonki
Na rozgrzanej oliwie podsmażyć cebulę z czosnkiem. Następnie dodać kumin, chili, pomidory oraz bulion. Gotować przez 5 minut na małym ogniu, następnie zmiksować. Piersi z kurczaka obsmażyć na patelni. Dodać je do zupy i gotować ok. 15 minut. Wyjąć kurczaka, pokroić na paski, wrzucić z powrotem do zupy. Na koniec doprawić do smaku sokiem z limonki. Smacznego!
08 maja 2012
04 maja 2012
Ciasto biała dama
W końcu nastał czas egzaminów, chcę się z nimi jak najszybciej uporać, żeby móc nadrobić blogowe zaległości i wrócić z nowymi, ciekawymi przepisami.
Tymczasem przedstawiam Wam pyszne, orzeźwiające ciasto, idealne na upały. Zachwyciłam się nim na przyjęciu urodzinowym przyjaciółki, a już w następnym tygodniu same je zrobiłam. Orzeźwiający, cytrynowy krem o konsystencji pianki, kakaowy biszkopt i galaretka z zanurzonymi owocami leśnymi. Dobrze się kroi, bardzo ładnie prezentuje na stole. Szczerze polecam!
Składniki na formę o wymiarach 24X28 lub większą
Biszkopt:
- 1 szklanką mąki
- 6 jaj, oddzielnie białka i żółtka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru
- 1-2 szklanki oleju
- 2 łyżeczki kakao
Krem:
- 1/2 l śmietany 18%
- 2 galaretki cytrynowe
- 250 g mielonego twarogu
- 2 śnieżki
Wierzch:
- 2 galaretki owoce leśne
- owoce leśne
Białka ubijamy na sztywno, dodając cukier i żółtka. Następnie delikatnie mieszając, na przemian dodajemy olej oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Ciasto wlewamy do formy i pieczemy ok. 20 minut w temp. 180ºC. Studzimy i przekrawamy na pół. Galaretki cytrynowe rozpuszczamy we wrzątku, odstawiamy. Śnieżki ubijamy ze śmietaną. Mieszamy z twarogiem i tężejącą galaretką na gładką masę. Połowę biszkoptu przekładamy 2/3 kremu, następnie kładziemy drugi biszkopt. Smarujemy go pozostałym kremem. Na wierzchu układamy owoce, zalewamy tężejąca galaretką. Wkładamy do lodówki i schładzamy. Smacznego!
Tymczasem przedstawiam Wam pyszne, orzeźwiające ciasto, idealne na upały. Zachwyciłam się nim na przyjęciu urodzinowym przyjaciółki, a już w następnym tygodniu same je zrobiłam. Orzeźwiający, cytrynowy krem o konsystencji pianki, kakaowy biszkopt i galaretka z zanurzonymi owocami leśnymi. Dobrze się kroi, bardzo ładnie prezentuje na stole. Szczerze polecam!
Składniki na formę o wymiarach 24X28 lub większą
Biszkopt:
- 1 szklanką mąki
- 6 jaj, oddzielnie białka i żółtka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru
- 1-2 szklanki oleju
- 2 łyżeczki kakao
Krem:
- 1/2 l śmietany 18%
- 2 galaretki cytrynowe
- 250 g mielonego twarogu
- 2 śnieżki
Wierzch:
- 2 galaretki owoce leśne
- owoce leśne
Białka ubijamy na sztywno, dodając cukier i żółtka. Następnie delikatnie mieszając, na przemian dodajemy olej oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Ciasto wlewamy do formy i pieczemy ok. 20 minut w temp. 180ºC. Studzimy i przekrawamy na pół. Galaretki cytrynowe rozpuszczamy we wrzątku, odstawiamy. Śnieżki ubijamy ze śmietaną. Mieszamy z twarogiem i tężejącą galaretką na gładką masę. Połowę biszkoptu przekładamy 2/3 kremu, następnie kładziemy drugi biszkopt. Smarujemy go pozostałym kremem. Na wierzchu układamy owoce, zalewamy tężejąca galaretką. Wkładamy do lodówki i schładzamy. Smacznego!
29 kwietnia 2012
Chutney z mango
Dziś mój debiut chutney'owy. O chutney, czyli sosie wywodzącym się z kuchni indyjskiej słyszałam nie raz, natknęłam się również na wiele rozmaitych przepisów, lecz żaden nie skusił mnie na tyle, żeby w końcu przyrządzić ten popularny dodatek. Parę dni temu natknęłam się jednak na chutney z mango, a tego już nie mogłam sobie odpuścić.
Uwielbiam mango za to, że sprawdza się idealnie w daniach słodkich, jak i wytrawnych. Pokazywałam już przepis na mango lassi (świetne na upały) oraz sałatkę z kurczakiem i mango. Dziś w wersji ostrej, z dodatkiem chili, rodzynek i imbiru. W czasie przygotowywania może nie pachnie najładniej (ocet jednak robi swoje), to obiecuję, że smak Was nie rozczaruje.
Przepis z bloga Od kuchni
Składniki:
- 1 dojrzałe mango, pokrojone w kostkę
- 250 ml octu winnego
- 1 szklanka brązowego cukru
- garść rodzynek
- garść orzechów nerkowca, z grubsza posiekanych
- 2 papryczki chili (dałam 3 małe), posiekane
- 1 łyżeczka imbiru
Mango wrzucamy do garnka z octem i cukrem. Gotujemy 5 minut. Następnie dodajemy pozostałe składniki. Gotujemy całość ok. 30 minut, co jakiś czas mieszając. Przekładamy do słoika. Smacznego!
Uwielbiam mango za to, że sprawdza się idealnie w daniach słodkich, jak i wytrawnych. Pokazywałam już przepis na mango lassi (świetne na upały) oraz sałatkę z kurczakiem i mango. Dziś w wersji ostrej, z dodatkiem chili, rodzynek i imbiru. W czasie przygotowywania może nie pachnie najładniej (ocet jednak robi swoje), to obiecuję, że smak Was nie rozczaruje.
Przepis z bloga Od kuchni
Składniki:
- 1 dojrzałe mango, pokrojone w kostkę
- 250 ml octu winnego
- 1 szklanka brązowego cukru
- garść rodzynek
- garść orzechów nerkowca, z grubsza posiekanych
- 2 papryczki chili (dałam 3 małe), posiekane
- 1 łyżeczka imbiru
Mango wrzucamy do garnka z octem i cukrem. Gotujemy 5 minut. Następnie dodajemy pozostałe składniki. Gotujemy całość ok. 30 minut, co jakiś czas mieszając. Przekładamy do słoika. Smacznego!
24 kwietnia 2012
Pierogi z pieca na ostro
Te pierogi chodziły za mną od dłuższego czasu, lecz wśród natłoku obowiązków brakowało mi motywacji, żeby się za nie zabrać. Dziś w końcu się przełamałam, co zaowocowało smacznym obiadem.
Ciasto przypomina ciasto pizzowe, dobrze się formuje, a podczas pieczenia zachowuje nadany kształt. Farsz to improwizacja, miałam ochotę na coś ostrego, nawiązującego do mojej ulubionej kuchni meksykańskiej. Efekt końcowy? Pyszne pieczone pierożki z ostrym nadzieniem z mielonej wołowiny oraz warzyw. Dla złagodzenia smaku, ekspresowy sos ziołowy na bazie jogurtu.
Przepis na ciasto z bloga Magnolia0Joaska
Składniki:
- 220 g letniej wody
- 8 g drożdży suszonych
- 400 g mąki
- 35 ml oliwy
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
Farsz:
- 250 g mielonej wołowiny
- 1 średnia cebula, poszatkowana
- 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
- 1/2 łyżeczki kuminu, utartego w moździerzu
- 1 szklanka kukurydzy
- 1/2 papryki czerwonej, pokrojonej
- 2 czubate łyżki przecieru pomidorowego
- 1/4 - 1/2 łyżeczki chili
- 1/2 szklanki tartego sera
- sól i pieprz
Sos ziołowy:
- jogurt naturalny
- 1 łyżeczka skórki z cytryny
- 1/2 łyżeczki ulubionych ziół, suszonych (dałam oregano i bazylię)
- pieprz cytrynowy
Składniki na ciasto wymieszać i zagnieść, aż powstanie gładkie, elastyczne ciasto. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1,5-2 h. W tym czasie przygotować farsz do pierożków. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy cebulę, po chwili dodajemy czosnek, kumin oraz wołowinę. Smażymy, mieszając co jakiś czas, aż mięso stanie się brązowe. Dodajemy przecier pomidorowy i mieszamy. W dużej łączymy mięso z warzywami i serem, doprawiamy chili oraz solą i pieprzem do smaku. Składniki sos ziołowego łączymy w miseczce, wstawiamy do lodówki. Wyrośnięte ciasto odgazowujemy, dzielimy na 4 części. Każdą z ćwiartek rozwałkowujemy i szklanką o dużej średnicy "wycinanym" placuszki. Na środek każdego nakładamy porcję farszu i zlepiamy w pieroga. Ulepione pierogi kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 190ºC przez ok. 25 minut. Smacznego zarówno na ciepło, jak i na zimno. Smacznego!
Ciasto przypomina ciasto pizzowe, dobrze się formuje, a podczas pieczenia zachowuje nadany kształt. Farsz to improwizacja, miałam ochotę na coś ostrego, nawiązującego do mojej ulubionej kuchni meksykańskiej. Efekt końcowy? Pyszne pieczone pierożki z ostrym nadzieniem z mielonej wołowiny oraz warzyw. Dla złagodzenia smaku, ekspresowy sos ziołowy na bazie jogurtu.
Przepis na ciasto z bloga Magnolia0Joaska
Składniki:
- 220 g letniej wody
- 8 g drożdży suszonych
- 400 g mąki
- 35 ml oliwy
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
Farsz:
- 250 g mielonej wołowiny
- 1 średnia cebula, poszatkowana
- 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
- 1/2 łyżeczki kuminu, utartego w moździerzu
- 1 szklanka kukurydzy
- 1/2 papryki czerwonej, pokrojonej
- 2 czubate łyżki przecieru pomidorowego
- 1/4 - 1/2 łyżeczki chili
- 1/2 szklanki tartego sera
- sól i pieprz
Sos ziołowy:
- jogurt naturalny
- 1 łyżeczka skórki z cytryny
- 1/2 łyżeczki ulubionych ziół, suszonych (dałam oregano i bazylię)
- pieprz cytrynowy
Składniki na ciasto wymieszać i zagnieść, aż powstanie gładkie, elastyczne ciasto. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1,5-2 h. W tym czasie przygotować farsz do pierożków. Na rozgrzanej oliwie podsmażamy cebulę, po chwili dodajemy czosnek, kumin oraz wołowinę. Smażymy, mieszając co jakiś czas, aż mięso stanie się brązowe. Dodajemy przecier pomidorowy i mieszamy. W dużej łączymy mięso z warzywami i serem, doprawiamy chili oraz solą i pieprzem do smaku. Składniki sos ziołowego łączymy w miseczce, wstawiamy do lodówki. Wyrośnięte ciasto odgazowujemy, dzielimy na 4 części. Każdą z ćwiartek rozwałkowujemy i szklanką o dużej średnicy "wycinanym" placuszki. Na środek każdego nakładamy porcję farszu i zlepiamy w pieroga. Ulepione pierogi kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 190ºC przez ok. 25 minut. Smacznego zarówno na ciepło, jak i na zimno. Smacznego!
19 kwietnia 2012
Kopiec kreta - domowym sposobem
Czy chociaż raz robiliście ciasto z proszku? Przyznam się, że mnie zdarzyło się kilka razy, lecz w 3/4 przypadków był to właśnie kopiec kreta. Uwielbiam go! Lekkie biszkoptowe ciasto, dużo bitej śmietany, czekoladowe wiórki i banany. Niestety, w kupnej wersji nie obędzie się bez środków konserwujących, których raczej wolałabym unikać. Aż tu kilka dni temu znalazłam przepis na domową wersję znanego ciasta, która po pierwsze jest bardzo prosta w przygotowaniu, po drugie pełna czekoladowych kawałków, a po trzecie przepyszna, niczym nieustępująca, a wręcz lepsza od wersji z proszku.
Przepis z bloga Czarownie
Składniki:
Ciasto:
- 3 jajka, oddzielnie białka i żółtka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- kilka kropli soku z cytryny
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki wody
Nadzienie:
- 500 ml śmietany kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 płaskie łyżki żelatyny
- 200 g czekolady,posiekanej (proponuję dać 100 g)
- 4-5 dojrzałych bananów
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier i dalej ubijać. Wymieszać żółtka z proszkiem do pieczenia oraz sokiem z cytryny. Dodać żółtka do ubitej piany, wymieszać. Przesiać mąki i kakao do masy z jajek, dolać wodę i delikatnie wymieszać. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160ºC. Piec przez ok. 30 minut. W tym czasie można przygotować nadzienie. Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia. Kremówkę ubić, pod koniec ubijania wsypać cukier. Gdy żelatyna napęcznieje, podgrzać na wolnym ogniu stale mieszając, lekko ostudzić, a następnie dodać do śmietany i całość wymieszać mikserem na najmniejszych obrotach. Na koniec dodać czekoladę i delikatnie wymieszać. Ostudzone ciasto wydrążyć, zostawiając ok. 1 cm brzeg. Należy uważać, żeby nie przebić "dna" ciasta. Na tak przygotowanym spodzie ułożyć banany (ja je przekroiłam wzdłuż), na owoce wyłożyć krem, a następnie przykryć okruszkami ciasta, tworząc kopiec. Schłodzić w lodówce. Smacznego!
Przepis z bloga Czarownie
Składniki:
Ciasto:
- 3 jajka, oddzielnie białka i żółtka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- kilka kropli soku z cytryny
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki wody
Nadzienie:
- 500 ml śmietany kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 płaskie łyżki żelatyny
- 200 g czekolady,posiekanej (proponuję dać 100 g)
- 4-5 dojrzałych bananów
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier i dalej ubijać. Wymieszać żółtka z proszkiem do pieczenia oraz sokiem z cytryny. Dodać żółtka do ubitej piany, wymieszać. Przesiać mąki i kakao do masy z jajek, dolać wodę i delikatnie wymieszać. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160ºC. Piec przez ok. 30 minut. W tym czasie można przygotować nadzienie. Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia. Kremówkę ubić, pod koniec ubijania wsypać cukier. Gdy żelatyna napęcznieje, podgrzać na wolnym ogniu stale mieszając, lekko ostudzić, a następnie dodać do śmietany i całość wymieszać mikserem na najmniejszych obrotach. Na koniec dodać czekoladę i delikatnie wymieszać. Ostudzone ciasto wydrążyć, zostawiając ok. 1 cm brzeg. Należy uważać, żeby nie przebić "dna" ciasta. Na tak przygotowanym spodzie ułożyć banany (ja je przekroiłam wzdłuż), na owoce wyłożyć krem, a następnie przykryć okruszkami ciasta, tworząc kopiec. Schłodzić w lodówce. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
